Powrót do zasobów
Infrastruktura pojazdów elektrycznych13 czerwca 20265 min read

Karty RFID typu white-label dla dostawców usług elektromobilności: Przewodnik dla eMSP

Dla dostawcy usług elektromobilności kluczowym momentem prawdy jest chwila, gdy kierowca przykłada kartę do obcej ładowarki, a ta po prostu działa. Dowiedz się, jak karty RFID typu white-label, tokeny OCPI oraz bezbłędne przydzielanie UID pozwalają eMSP sygnować własną marką nośnik tożsamości, który obsługuje roaming w setkach tysięcy punktów ładowania.

Karty RFID typu white-label dla dostawców usług elektromobilności: Przewodnik dla eMSP

Dostawca usług elektromobilności (eMSP) nie posiada ani jednej stacji ładowania, a mimo to jest marką, którą widzi kierowca. eMSP agreguje dostęp do punktów ładowania zarządzanych przez wielu różnych operatorów punktów ładowania (CPO), łącząc je w jedno konto, jedną aplikację i jeden identyfikator. Obsługuje również uwierzytelnianie oraz fakturowanie, dzięki czemu kierowca nigdy nie musi się zastanawiać, do kogo faktycznie należy sprzęt. Dla większości eMSP fizycznym ucieleśnieniem tej obietnicy jest mały kawałek plastiku – lub drewna, bądź PVC z recyklingu – z logo dostawcy: karta RFID typu white-label. Jeśli karta zostanie przygotowana prawidłowo, korzystanie z marki na każdym kroku wydaje się bezproblemowe. Jeśli zostanie przygotowana źle, każde zbliżenie karty generuje zgłoszenie serwisowe.

eMSP i CPO na jednym obrazku

Rynek ładowania pojazdów elektrycznych (EV) dzieli się na dwie role, które łatwo ze sobą pomylić. CPO jest właścicielem i operatorem infrastruktury do ładowania – fizycznych stacji, przyłącza energetycznego oraz odpowiada za konserwację. eMSP jest właścicielem relacji z klientem – zarządza kontem, aplikacją, kartą i skonsolidowaną fakturą. Kierowca subskrybuje usługi u eMSP; eMSP z kolei dba o to, aby dzięki umowom roamingowym identyfikator tego kierowcy był akceptowany u operatorów CPO, z którymi kierowca nigdy nie miał bezpośredniego kontaktu.

Karta RFID stanowi tu pomost. Gdy kierowca zbliża kartę do ładowarki danego CPO, ładowarka odczytuje ją, widzi identyfikator, którego nie rozpoznaje lokalnie, i pyta: kto za to ręczy? Odpowiedź wraca drogą roamingową do eMSP, który wydał kartę. Ta pętla zwrotna to cały fundament biznesu, a opiera się ona na jednym skromnym numerze zapisanym niewidocznie w chipie: UID.

UID jest produktem

Każda zbliżeniowa karta do ładowania EV posiada w swoim chipie unikalny identyfikator (UID). Gdy czytnik ładowarki skanuje kartę, przechwytuje właśnie UID i przesyła go dalej w celu autoryzacji. W języku Open Charge Point Interface (OCPI) – protokołu, który pozwala eMSP i CPO na wymianę danych autoryzacyjnych i sesyjnych w czasie rzeczywistym – karta ta jest tokenem typu RFID, a jej UID to pole, którego systemy CPO używają do jej rozpoznania.

Oto dlaczego dyscyplina w procesie przydzielania uprawnień (provisioningu) ma kluczowe znaczenie w programach white-label. Aby karta działała w sieci roamingowej, trzy elementy muszą być ze sobą spójne: UID fizycznie zakodowany na chipie, rekord tokena zarejestrowany przez eMSP w systemie backendowym oraz dane udostępniane partnerom CPO za pośrednictwem OCPI. Jeśli UID odczytany przez CPO nie pasuje dokładnie do tokena opublikowanego przez eMSP, autoryzacja zakończy się niepowodzeniem – i to w najgorszym możliwym momencie, gdy kierowca stoi w deszczu przy ładowarce, która nie chce się uruchomić. Wiarygodny producent kart dostarcza numery UID w przejrzystym, łatwym do wyeksportowania formacie, który można bezpośrednio zaimportować do systemu provisioningu tokenów eMSP. Dzięki temu każda karta z partii jest poprawnie zarejestrowana, zanim jeszcze trafi do rąk kierowcy.

Dlaczego white-label, a nie karty generyczne

Dostawca eMSP mógłby rozdawać anonimowe karty. Jednak ci, którzy budują silną markę, tego nie robią. Karta white-label nosi logo, barwy i wykończenie dostawcy, stając się codziennym, fizycznym punktem styku z marką – leży w uchwycie na kubek, trafia do nowego subskrybenta w pakiecie powitalnym, jest wyciągana przy ładowarce na oczach innych kierowców. Dla dostawcy, który konkuruje jakością obsługi, a nie posiadaniem własnej infrastruktury, ta karta jest jedną z niewielu namacalnych rzeczy, które klient faktycznie trzyma w dłoni.

Model white-label pozwala eMSP również na zwiększanie zasięgu poprzez partnerów. Dostawca może dostarczać brandowane karty operatorowi floty, zakładowi pracy lub partnerowi regionalnemu, umieszczając tożsamość partnera na froncie, podczas gdy uwierzytelnianie i rozliczenia eMSP działają w tle. Rynek kart dojrzał, aby to wspierać: dostawcy mogą określić zrównoważone materiały – takie jak PVC z recyklingu, drewno z certyfikatem FSC lub surowce pochodzenia biologicznego – aby dopasować nośnik tożsamości do proekologicznego przekazu, który przede wszystkim napędza sprzedaż usług ładowania EV, bez uszczerbku dla wydajności chipu niezbędnej do sprawnego działania przy ładowarce.

eMAID, identyfikatory kontraktów i krok poza kartę fizyczną

Karta jest najbardziej widocznym identyfikatorem, ale nie jest jedyną tożsamością w grze. W miarę upowszechniania się technologii Plug & Charge, kierowcy są również identyfikowani za pomocą identyfikatora konta e-mobilności (eMAID, zapisywanego czasem jako eMA-ID) – standaryzowanego identyfikatora kontraktu, który powiązuje sesję ładowania pojazdu z kontem eMSP za pomocą certyfikatów cyfrowych, a nie fizycznego zbliżenia karty. Nowocześni dostawcy eMSP traktują kartę RFID i eMAID jako dwa interfejsy dostępowe do tego samego konta: kierowca zbliża kartę dzisiaj, a jutro pozwala pojazdowi na samoczynne uwierzytelnienie, podczas gdy fakturowanie, roaming i raportowanie pod spodem pozostają identyczne.

Dla eMSP, który obecnie buduje swoją strategię identyfikacji, praktycznym wnioskiem jest utrzymanie warstwy konta niezależnie od metody uwierzytelniania. Karta, token w aplikacji oraz eMAID to tylko różne sposoby na powiedzenie „to jest mój kierowca” – rzeczywista wartość tkwi w zasięgu roamingu i sprawnym fakturowaniu, które za nimi stoją.

Czego wymagać od programu produkcji kart

Dla eMSP określającego specyfikację programu kart RFID white-label, krótka lista wymagań oddziela identyfikator, który można łatwo skalować, od takiego, który generuje obciążenie działu wsparcia. Należy bezwzględnie wymagać chipów o szerokiej kompatybilności z czytnikami, aby karta niezawodnie uwierzytelniała się na jak najszerszej gamie urządzeń CPO. Należy wymagać dostarczania danych UID w czystym formacie do importu masowego, który mapuje się bezpośrednio na provisioning tokenów OCPI, dzięki czemu rejestracja odbywa się automatycznie, a nie ręcznie. Należy określić wykończenie i materiał zgodny z marką – w tym opcje ekologiczne – które pasują do tożsamości dostawcy. Należy również upewnić się, że producent rozumie kontekst roamingu, a nie tylko sam druk kart, dzięki czemu identyfikator będzie dostosowany do sieci, w której przyjdzie mu funkcjonować.

Marka eMSP podróżuje na karcie, której dostawca nie kontroluje, do ładowarek, których nie jest właścicielem. Dostawcy, którzy wygrywają, sprawiają, że karta ta staje się niewidoczna w jedyny istotny sposób: po prostu działa – za każdym razem, wszędzie.

Budujesz lub skalujesz usługi e-mobility? Skontaktuj się z naszym zespołem, aby zamówić karty RFID white-label – z PVC z recyklingu, drewna FSC lub tworzyw bio – z bezproblemowym provisioningiem UID stworzonym dla roamingu OCPI. Możesz także przejrzeć nasze karty do ładowania EV oraz rozwiązania dla flot i roamingu.

Share:

Gotowi na ekologiczne zmiany w Państwa sieci ładowania?

Prosimy o kontakt, aby dowiedzieć się, jak nasze ekologiczne karty RFID mogą usprawnić Państwa infrastrukturę ładowania pojazdów elektrycznych.

Karty RFID typu white-label dla dostawców usług elektromobilności: Przewodnik dla eMSP | ChargeRFID